Co możnaby zmieścić w drewnianej na jesień skrzyneczce...? Cóż, być może marmurowy dom nawet, a taki, że widzieć go można tylko od środka, zważywszy, że wszędzie wokoło... ciągnąć się będzie po bezkres - mieniący się w świetle ocean. To jedna jest z tak wielu kwestii, które weń warto umieścić.
By dalej - bukiet czerwonych kwiatów i stolik. I pełna kolekcja Lema. Z nią głębiej - eh, a choćby wszystko. To bardzo duży dom, jest zaś tak wiele rzeczy, które by warto w nim...
Widzieć go można tylko od środka (już było), że zdaje się, nic się poza nim nie kryje. Nie czeka cię żadna przygoda. Po nocy przyjdą dni ciepłe, by po nich.., to znowu, w dal toń miała odbijać gwiazdy. Jak lustro. Jak zawsze, nic za nią więcej nie będzie. Czy takim będzie mój koniec?
...
Im dłużej chodzić po świecie, miewa ten nadto aż końców, że zdaje się - złapiesz swój jeden prawdziwy - rozwidla się na zachodzie. Ciągnąc się tam, na południe, zostawia nadzieję na noc, śniąc z tobą przepiękne rzeczy. To długie w przyszłość historie, a w noc, że cię jeszcze czekają, przypominają po cichu. Z tym warte przeżycia rzeczy, już było. Długie, przepiękne historie...
Czy kiedyś wszystkie się skończą? Bo przecież (na pewno?), być może marmurowy dom..., ten nigdy nie istniał naprawdę. Był zwidem tylko, ułudą, z tym widziałby kto, że po prawdzie, zmieścić się cały mógł w skrzynce?
Być może taka jest prawda..., być może się nigdy nie zmieści.
...
Co możnaby zmieścić w drewnianej na wiosnę skrzyneczce...? Cóż, być może marmurowy dom nawet, a taki, że widzieć go można tylko od środka, zważywszy, że wszędzie wokoło... ciągnąć się będzie po bezkres - mieniący się w świetle ocean..., jak długie, przepiękne historie... Nie wiem. Jak w kontrast czerwone kwiaty. I stare tomiki poezji, i..., na pewno jest nadto aż rzeczy, które by warto weń...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz